Instalacje gazowe - warsztat samochodowy Autkogaz
Kontakt: +48 (91) 487 36 68 lub 509 691 495
ul. Wernyhory 17, 71-240 Szczecin

Montaż gazu czy faktycznie się opłaca?

Podstawowym argumentem przemawiającym do osób, które są zdecydowane na montaż gazu to oszczędności przy spalaniu paliwa. Średnio koszty zmniejsza się w przedziale między 30-50%. Obecnie nawet dużo tańsze w eksploatacji auta zasilane olejem napędowym są „zagazowywane” tylko po to, aby jeszcze bardziej obniżyć wydatki związane z samą jazdą. Ale jak wygląda sam montaż? Na czym polega ingerencja w sam układ napędowy? I czy to wszystko jest oby w pełni bezpieczne? Na te pytania poszukamy odpowiedzi.

Auto z zamontowanym fabrycznym gazem jest najlepsze

To opinia nie jednego kierowcy. Serwisanci także właściwie nie mają pracy z tego typu instalacjami. Nowe auta, które posiadają już wbudowany system napędowy w oparciu o LPG mają od razu do tego przystosowane silniki. Prym wiodą pojazdy produkowane w Niemczech i Holandii. Z oryginalną instalacją gazową może też spotkać auta wytwarzane w Azji, w szczególności w Japonii. Jedynie USA wolniej przestawia się na zwiększenie procenta aut produkowanych z już zamontowaną instalacją LPG.

Nowe instalacje mają jedna zasadniczą zaletę. Są montowane w przystosowanych do tego silnikach. Obecnie istnieje V generacji instalacji gazowych. Jeśli zdecydujemy się na montaż gazu w aucie, które do tej pory jeździło na innej formie paliwa, konieczne jest dobranie do niego odpowiedniej generacji instalacji gazowej. Warto pamiętać, iż pod każdy konkretny silnik powinno się dobrać odpowiednią generację instalacji gazowej. Jest to o tyle ważne, że tylko wtedy unikniemy niepotrzebnych rozczarowań związanych z montażem gazu w naszym aucie.

Najczęściej montowany jest gaz sekwencyjny

Obecnie wyróżniamy 5 generacji instalacji gazowych. Każda kolejna była unowocześniana i nadawała się do coraz bardziej skomplikowanych silników benzynowych. Zatem idąc kolejno pojawiały się instalacje:

  • I generacji – są to instalacje zdecydowanie najstarsze i najprostsze w konstrukcji. O jej prostocie najlepiej niech świadczy fakt, że nie posiada ona w sobie żadnej elektroniki. System składa się z butli, reduktora-parownika, zaworów i innych prostych części takich jak przepustnice czy przewody doprowadzające. Cała fizyka tego urządzenia opiera się na wykorzystaniu podciśnienia w kolektorze dolotowym. Istotnym jest też fakt, że silnik musi odpowiednio długo pracować na benzynie, aby gorąca ciecz i powietrze nagrzały do odpowiednich wartości gaz w reduktorze parowniku. Obecnie tego typu instalacje gazowe są spotykane jedynie w autach z ubiegłego wieku. W tej chwili sporadycznie można spotkać kierowców, którzy byliby zainteresowani montażem tego typu instalacji.
  • II generacja – tego typu instalacje zawierają w przeciwieństwie do poprzedniej wersji moduł elektryczny, który dawkuje mieszkankę gazowo-powietrzną. Mimo że w tego typu generacji są zastosowania nowocześniejsze niż we wcześniejszej, w dalszym ciągu powinno się ją stosować w silnikach starszego typu. Ma to związek z ewentualnym zniszczeniem komory spalania oraz kolektora dolotowego, który jest zbudowany z tworzyw sztucznych. Według wielu serwisantów należy przed montażem instalacji II generacji zasięgnąć opinii, co do ‘współpracy’ silnika z tego typu modelem gazu. Istnieje, bowiem ryzyko, że nie każdy silnik będzie dobrze współgrał z instalacją gazową II generacji.
  • III generacja – tego typu rozwiązanie gazowe jest obecnie uważane za najmniej popularne. Montuje się je niezwykle rzadko z uwagi na nowsze układy sekwencyjne (IV i V generacji), które są nie tylko lepsze, ale i coraz tańsze w stosunku do tej III generacji. Tego typu model gazu, nie posiada mieszalnika. Pojawia się za to zmodyfikowany dozownik, który odpowiednio dawkuje gaz do dystrybutora. Jednopunktowość mechanizmu wtrysku, spora cena jak za prostotę urządzenia i w dalszym ciągu brak odpowiedniego współgrania z nowszymi modelami aut benzynowych sprawia, że III generacja gazu jest wśród montujących, niezwykle niepopularna.
  • IV generacja – to już wersja nazywana popularnie ‘sekwencyjną’. Cały mechanizm polega na zamontowaniu tylu wtryskiwaczy gazu, ile cylindrów posiada silnik. System jest sterowany elektronicznie i dostarcza odpowiednią ilość gazu w stosunku do jego potencjalnego zużycia. Tego typu generacja gazu montowana jest wraz z listwą wtryskiwaczy wyposażoną w czujniki ciśnienia i temperatury. Jeśli cała instalacja zamontowana jest do odpowiedniego typu silnika, założono ją prawidłowo, a kierowca stosuje się do wytycznych związanych z użytkowaniem i serwisowaniem całej instalacji, jazda na tego typu modelu powinna być w pełni komfortowa.
  • V generacja – w tego typu instalacjach gaz podawany jest niemal identycznie, jak w tym samym układzie benzyna. Całość jest sterowana komputerowo, przez co kierowca nie musi się martwić o ciśnienie czy temperaturę spalanego paliwa. Jeśli założymy, że zamontowano instalację w pełni prawidłowo, to cały układ nie będzie tracił mocy jak to ma w przypadku poprzednich generacji. Istotne jest także, że przy tego typu zastosowaniach nie jest zauważalna różnica spalania (brak jej wzrostu).

Każda z wymienionych generacji systemu gazowego w autach powinna być wykorzystana w odpowiednim modelu samochodu. I, II i III generacja jest skuteczna dla aut z końca XX i początku XXI wieku. Rozwiązanie sekwencyjne oraz najnowsze – V generacji, powinno być montowane w autach produkowanych w ostatnich latach. Jasną sprawą jest też, że im wyższy typ generacji gazowej, tym większe koszty samego montażu. Te najnowsze generacje oprócz plusów czysto technicznych mają też ten – środowiskowy. Emisja Co2 w instalacjach IV i V generacji jest zaledwie kilkuprocentowa.

Montaż gazu to jedno – kontrola silnika to drugie

Najgorzej jest z modelami z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Tutaj trzeba stosować te najnowsze rozwiązania techniczne, ale i tak nigdy nie ma 100% pewności, co do zbieżności instalacji gazowej z silnikiem benzynowym. Ma to związek z uwarunkowaniami samego silnika, który nie jest przeważnie dostosowany do zewnętrznego układu gazowego.

Oczywiście model auta i jego silnik to jedno, a generacja gazu to drugie. Nie warto jest instalować tańszych modeli generacji gazu do nowszych aut. Głównie ze względu na skalę potencjalnych oszczędności. Nie ma, co ukrywać, że te najnowsze są droższe, ale zapewniają także największe oszczędności zarówno w zużyciu paliwa jak i przy samym serwisowaniu. Bezwzględnie należy jednak przed podjęciem decyzji o montażu gazu w aucie, skonsultować ją z fachowcami z tej dziedziny.

CNG – instalacje przyszłości?

Zdecydowanie najnowocześniejszym rozwiązaniem generacyjnym jest wykorzystanie w autach gazu ziemnego. System CNG, bo o nim mowa, z zasady działa tak samo jak LPG. Jednak różnica jest przede wszystkim w kosztach samej instalacji. Do głównych plusów należy zaliczyć:

  • oszczędność jazdy na CNG może wynieść 60-80 zł w stosunku do LPG na 100 pokonanych kilometrach! Obecnie 1 metr sześcienny kosztuje w przedziale 2.70-2.95zł. Przypominam, że 1 metr sześcienny to 1000 litrów,
  • cichość pracy silnika. Kierowca podczas jazdy na CNG wyczuwa jedynie drobne wibracje i słyszy lekki szum,
  • bezpieczne paliwo – CNG nie może spowodować wybuchu. Instalacje są w pełni bezpieczne i nawet, jeśli jest uszkodzona, nie grozi eksplozją,
  • jest to instalacja w pełni ekologiczna. Nie emituje, Co2 a wytwarzane przez nią ciepło niezauważalnie wpływa na środowisko naturalne.

Oczywiście minusy także są i wydają się być na obecną chwilę bardziej kłopotliwe dla kierowców. Do najważniejszych należą:

  • koszt instalacji – należy przyjąć, że przerobienie auta na CNG może kosztować najmniej 6000zł. Mówimy tu o kosztach, które dotyczą samej instalacji, bez ‘robocizny’ i wydatków związanych z ubezpieczaniem i innymi pozwoleniami,
  • zasięg pojemności zbiornika jest bardzo niewielki, przez co i tankowanie musi być częstsze i w związku z tym pojawia się kolejny problem:
  • ilość stacji CNG w Polsce jest bardzo ograniczona. Prym wiedzie województwo podkarpackie, które stosuje rozwiązania CNG w swojej komunikacji miejskiej.
    Obecnie szacuje się, że zatankować CNG możemy w 32 punktach w całym kraju.

Nie ma, co ukrywać, że CNG w Polsce nie jest jeszcze popularne. Brakuje stacji do tankowania, montażu czy serwisowania samych instalacji. Warto jednak spojrzeć na inne kraje. Stacji CNG np. w Niemczech istnieje blisko 1000, we Włoszech jest ich ponad 800 a w zdecydowanie mniejszej od nas Austrii blisko 200.

CNG swoją największą popularność zbiera w krajach ameryki łacińskiej i w USA. Tam stacje są ogólnodostępne a i ceny samego paliwa zdecydowanie niższe od ropy czy benzyny.

Montaż gazu tylko dla odpowiedzialnych kierowców

Bez względu, na jaki rodzaj instalacji się zdecydujemy, trzeba trzymać się najważniejszej zasady. Montaż gazu wymaga od nas stałego monitorowania parametrów zarówno jego samego, jak i silnika. Nie wolno zapominać o obowiązkowych corocznych przeglądach. To wszystko sprawia, że instalacja LPG czy CNG w aucie benzynowym musi być poprzedzona dokładnym przemyśleniem całego przedsięwzięcia jak i analizą potencjalnych kosztów. Dlatego decyzja o montażu instalacji gazowej nie powinna być podejmowana pochopnie.

Post navigation